Kiedy myślę o rekrutacji jako procesie, kojarzy mi się to z przejściem przez rwący strumień, w którym znajdują się kamienie. Przewodnik (Rekruter) próbuje przeprowadzić strudzonego Wędrowca (Kandydata) na drugą stronę. Każdy kolejny kamień przybliża go do upragnionej rozmowy z Mędrcem (Hiring Managerem). Ale jak wiadomo, w takich warunkach nietrudno o poślizg.

Read More