Zapraszam Was do kolejnego zestawienia inspiracji HR-owych, od których warto rozpocząć tydzień.

Jak być może zauważyliście, opublikowałem je po 2 tygodniach przerwy. Nie jest to przypadek, bo właśnie z taką częstotliwością chciałbym Wam serwować kolejne przeglądy. W związku z nowymi projektami w moim życiu zawodowym, ale też i prywatnym będzie to optymalne rozwiązanie, dzięki któremu zestawienia zachowają swoją dotychczasową formę oraz jakość.

Oczywiście pamiętam też o swoich „zwykłych” wpisach, które też stopniowo będę publikował na blogu😊.

Tymczasem zapraszam Was do czytania i …oglądania!

Fakty i mity w zarządzaniu

Zamieszczanie linków do ciekawych wystąpień na YouTube staje się powoli tradycją w moich zestawieniach. Tym razem zachęcam Was do obejrzenia prezentacji Piotra Prokopowicza, który rozprawia się z kilkoma przekonaniami, o których z pewnością też nieraz już słyszeliście. Materiał sprzed 4 lat, ale dopiero jakiś czas temu na niego trafiłem (przy okazji premiery książki „Rekrutacja i selekcja oparta na dowodach”). Jeśli jesteście na Twitterze i LinkedInie, warto obserwować Piotra – publikuje tam wartościowe rzeczy.

Temperatura kawy a decyzje rekrutacyjne

Blog rekrutacyjny Pawła Zdziecha jest jednym z niewielu, który odwiedzam dość regularnie. Cenię sobie jego wpisy nie tylko za merytorykę, ale i specyficzne poczucie humoru. Tym razem Paweł obrazowo opisał zjawisko torowania i jego oddziaływanie na proces rekrutacji. Przy okazji wspomina również o książce Daniela Kahnemana „Pułapki myślenia”, którą również posiadam i którą z czystym sumieniem Wam polecam.

Sprawa firmy Avon: dlaczego na Facebooku korporacje przegrywają wizerunkowo?

Reputację marki można budować latami, ale wystarczy jedna sytuacja, aby poważnie ją nadszarpnąć. Ostatnio przekonała się o tym firma Avon Polska za sprawą wpisu swojej byłej pracownicy w mediach społecznościowych. Przyznam, że ta historia wywołuje u mnie w dalszym ciągu mieszane uczucia. Dlatego też z ciekawością przeczytałem analizę Joanny Gierak-Onoszko w tym temacie. Moim zdaniem w wielu miejscach jest ona bardzo trafna, jak np. tutaj: „Firma zachowuje się jak należy, ratując nadszarpnięty wizerunek – ale będzie jeszcze musiała udowodnić, że społeczną odpowiedzialność biznesu (CSR) traktuje na serio, jako element zarządzania, a nie jako efektowny projekt wizerunkowy.” Jestem ciekaw, co Wy sądzicie na temat całej tej sytuacji?

Dzięki za uwagę i do następnego przeczytania!